Ciąg dalszy .
*Następny dzień*
Wstajesz rano jesteś wyspana , malujesz się , ubierasz , jesz śniadanie i idziesz po Jessice bo razem chodzicie do szkoły.
Ty : Cześć. Chodźmy już bo się spóźnimy .
Jessica : Dobrze już tylko wezmę kurtkę .
Bierze kurtkę i idziecie , do szkoły dochodzicie w 10 minut . Idziecie się przebrać , kierujecie się w stronę swojej klasy . Przed klasą stoi Louis .
Jessica : Ooo gap kto tam stoi .
Ty : Jessica zamknij się proszę ! - mówisz w złości
Jessica : Dobrze już dobrze , czemu sie tak denerwujesz zależy ci na nim czy co ?
Ty : Ja się nie denerwuje i wiesz to nie twoja sprawa .
Jessica : Ktoś sie tu zakochał .
Ty : Jessica jesteś tak głupia czy tylko udajesz ?
Jessica : Może i jestem głupia , ale prawdę mówie .
Już chciałaś coś powiedzieć lecz zadzwonił dzwonek na lekcje .
Ty : Dobra skończmy tą rozmowę , idę na lekcje pa !
Jessica : Pa!
Wchodzisz do klasy znów siedzisz z Louisem , myślisz sobie co on chce ci powiedzieć.
Lou : Hej ! co tam ?
Ty : Nawet dobrze a tam ?
Lou : Też , wiesz chciałem ci powiedzieć że ... - Pani przerywa mu w połowie zdania.
Pani : Louis i Ty - pokazuje na ciebie palcem . Będziecie cicho bo wstawie po jedynce !!!
Louis i Ty : Dobrze - powiedzieliście w tym samym momencie.
Lekcja sie skończyła i Lou powiedział .
Lou : To 14.40 koło wyjścia , do zobaczenia !
Ty : Do zobaczenia !
Lekcje się skończyły ubierasz się i idziesz na miejsce gdzie masz się spotkać z Louisem . On już tam stoi i czyta wiadomości szkolne .
Ty : Hej ! Co chciałeś mi powiedzieć ?
Lou : Hej ! A już nie ważne ...
Ty : Ej no powiedz , bo sie obrażeee.
Lou : Dobrze , ale obiecaj ze tego nikomu nie powiesz .
Ty : Obiecuje gadaj nooo !
Lou : Podoba mi sie Jessica ale nie wiem jak jej o tym powiedzieć .
Ty : Aha . Nie wiem , nie umie ci pomóc .
Lou : Szkoda , dobra musimy się zająć tym projektem .
Skończyliście ten projekt i poszliście na lody . Przez to spotkanie poczułaś coś do Louisa , ale wiedziałaś ze nie mogłaś by z nim bo mu sie Jessica podoba.Wróciłaś do domu , odrobiłaś lekcje i weszłaś na facebooka widziałaś dostępną Jessice i nie wiedziałaś co masz robić czy powiedzieć o tym Jessice dla ciebie lepsze było by nie mówić miałaś mętlik w głowie nie wiedziałaś co robić w końcu napisałaś Jessice że się Louisowi podoba , Jessica cieszyła się z tego powodu (w od różnieniu do ciebie)
*Następny dzień*
W szkole dowiedziałaś się że Lou i Jessica ze sobą chodzą było to dla ciebie zdziwieniem .
Ty : Gratuluje wam
Lou i Jessica : Dziękujemy.
Twoje kontakty z Jessicą po prostu przestały istnieć , tylko z Louisem się przyjaźniłaś . Po jakiś 3 miesiącach przyszedł do ciebie Lou cały roztrzęsiony .
Ty : Louis co się stało ?!
Lou : Jessica powiedziała ze to koniec .
Ty : Co ? niemożliwe szkoda..
Lou : A nawet się ciesze w końcu się od niej uwolniłem ale ona byl.... -i zaczął płakać .
Rozmawiałaś z nim aż do wieczora .
Lou : Musze już iść dziękuje ci za pomoc jesteś najlepszą przyjaciółką.
Ty : Ależ prosze pa !
Spędzaliście ze sobą każdą chwilę wszyscy myśleli że jesteście parą .Któregoś dnia Lou zaprosił cię do kawiarni . Weszłaś ,usiadłaś do stolika i czekałaś na Louisa . Czekając usłyszałaś w wiadomościach że był wypadek jedna osoba zginęła auto które pokazali w telewizji było złudnie podobne do auta Louisa . Zadzwonił ci telefon myślałaś że to Lou który dzwoni że już jedzie , ale to byla mama Lou .
Mama : Lou miał wypadek i ... - mama sie rozpłakała
Ty : I co prosze Pani ?!
Mama : Lou nie żyje .
Rozłączyłaś się i zaczęłaś płakać .Kilka dni później odbył się pogrzeb Louisa Tomlinsona .Po pogrzebie mama Lou powiedziała ci jakie Lou miał zamiary .
Mama : Lou bardzo się stroił na to spotkanie z tobą powiedział mi ze chce ci powiedzieć prawdę co do ciebie czuje .
Ty : Aha ja to samo czułam do niego . Do widzenia.
Mama : Do widzenia.
Poszłaś z cmentarza i zaczęłaś płakać . Mówiłaś sobie dlaczego nie powiedziałam mu prawdy co do niego czuje . ,ale już nie umiałaś nic z tym zrobić .
Miesiąc później poszłaś na cmentarz stałaś nad grobem Louisa i mówiłaś .
Ty : Lou też cię kocham i kochać będę na zawsze żegnaj.
Odeszłaś..
KONIEC !
*Następny dzień*
Wstajesz rano jesteś wyspana , malujesz się , ubierasz , jesz śniadanie i idziesz po Jessice bo razem chodzicie do szkoły.
Ty : Cześć. Chodźmy już bo się spóźnimy .
Jessica : Dobrze już tylko wezmę kurtkę .
Bierze kurtkę i idziecie , do szkoły dochodzicie w 10 minut . Idziecie się przebrać , kierujecie się w stronę swojej klasy . Przed klasą stoi Louis .
Jessica : Ooo gap kto tam stoi .
Ty : Jessica zamknij się proszę ! - mówisz w złości
Jessica : Dobrze już dobrze , czemu sie tak denerwujesz zależy ci na nim czy co ?
Ty : Ja się nie denerwuje i wiesz to nie twoja sprawa .
Jessica : Ktoś sie tu zakochał .
Ty : Jessica jesteś tak głupia czy tylko udajesz ?
Jessica : Może i jestem głupia , ale prawdę mówie .
Już chciałaś coś powiedzieć lecz zadzwonił dzwonek na lekcje .
Ty : Dobra skończmy tą rozmowę , idę na lekcje pa !
Jessica : Pa!
Wchodzisz do klasy znów siedzisz z Louisem , myślisz sobie co on chce ci powiedzieć.
Lou : Hej ! co tam ?
Ty : Nawet dobrze a tam ?
Lou : Też , wiesz chciałem ci powiedzieć że ... - Pani przerywa mu w połowie zdania.
Pani : Louis i Ty - pokazuje na ciebie palcem . Będziecie cicho bo wstawie po jedynce !!!
Louis i Ty : Dobrze - powiedzieliście w tym samym momencie.
Lekcja sie skończyła i Lou powiedział .
Lou : To 14.40 koło wyjścia , do zobaczenia !
Ty : Do zobaczenia !Lekcje się skończyły ubierasz się i idziesz na miejsce gdzie masz się spotkać z Louisem . On już tam stoi i czyta wiadomości szkolne .
Ty : Hej ! Co chciałeś mi powiedzieć ?
Lou : Hej ! A już nie ważne ...
Ty : Ej no powiedz , bo sie obrażeee.
Lou : Dobrze , ale obiecaj ze tego nikomu nie powiesz .
Ty : Obiecuje gadaj nooo !
Lou : Podoba mi sie Jessica ale nie wiem jak jej o tym powiedzieć .
Ty : Aha . Nie wiem , nie umie ci pomóc .
Lou : Szkoda , dobra musimy się zająć tym projektem .
Skończyliście ten projekt i poszliście na lody . Przez to spotkanie poczułaś coś do Louisa , ale wiedziałaś ze nie mogłaś by z nim bo mu sie Jessica podoba.Wróciłaś do domu , odrobiłaś lekcje i weszłaś na facebooka widziałaś dostępną Jessice i nie wiedziałaś co masz robić czy powiedzieć o tym Jessice dla ciebie lepsze było by nie mówić miałaś mętlik w głowie nie wiedziałaś co robić w końcu napisałaś Jessice że się Louisowi podoba , Jessica cieszyła się z tego powodu (w od różnieniu do ciebie)
*Następny dzień*
W szkole dowiedziałaś się że Lou i Jessica ze sobą chodzą było to dla ciebie zdziwieniem .
Ty : Gratuluje wam
Lou i Jessica : Dziękujemy.
Twoje kontakty z Jessicą po prostu przestały istnieć , tylko z Louisem się przyjaźniłaś . Po jakiś 3 miesiącach przyszedł do ciebie Lou cały roztrzęsiony .
Ty : Louis co się stało ?!
Lou : Jessica powiedziała ze to koniec .
Ty : Co ? niemożliwe szkoda..
Lou : A nawet się ciesze w końcu się od niej uwolniłem ale ona byl.... -i zaczął płakać .
Rozmawiałaś z nim aż do wieczora .
Lou : Musze już iść dziękuje ci za pomoc jesteś najlepszą przyjaciółką.
Ty : Ależ prosze pa !
Spędzaliście ze sobą każdą chwilę wszyscy myśleli że jesteście parą .Któregoś dnia Lou zaprosił cię do kawiarni . Weszłaś ,usiadłaś do stolika i czekałaś na Louisa . Czekając usłyszałaś w wiadomościach że był wypadek jedna osoba zginęła auto które pokazali w telewizji było złudnie podobne do auta Louisa . Zadzwonił ci telefon myślałaś że to Lou który dzwoni że już jedzie , ale to byla mama Lou .
Mama : Lou miał wypadek i ... - mama sie rozpłakała
Ty : I co prosze Pani ?!
Mama : Lou nie żyje .
Rozłączyłaś się i zaczęłaś płakać .Kilka dni później odbył się pogrzeb Louisa Tomlinsona .Po pogrzebie mama Lou powiedziała ci jakie Lou miał zamiary .
Mama : Lou bardzo się stroił na to spotkanie z tobą powiedział mi ze chce ci powiedzieć prawdę co do ciebie czuje .
Ty : Aha ja to samo czułam do niego . Do widzenia.
Mama : Do widzenia.
Poszłaś z cmentarza i zaczęłaś płakać . Mówiłaś sobie dlaczego nie powiedziałam mu prawdy co do niego czuje . ,ale już nie umiałaś nic z tym zrobić .
Miesiąc później poszłaś na cmentarz stałaś nad grobem Louisa i mówiłaś .
Ty : Lou też cię kocham i kochać będę na zawsze żegnaj.
Odeszłaś..
KONIEC !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz