Przyszłaś ze szkoły o 16.00 i nagle ktoś do ciebie dzwoni odbierasz - to Harry.
Harry : Hej ! Nie masz ochoty na lody a potem pójdziemy do kina bo grają dobry film .
Nie możesz uwierzyć że on zaprasza Cie na randkę .
Nic nie myśląc odpowiadasz : Tak no jasne !
Harry : Cieszę się to o 17.00 koło przystanku . Ok ?
Ty : Ok .
Harry : Dobra ja kończe do 17.00 . Pa !
Ty : Pa .
Odkładasz telefon i leżysz na łóżku zastanawiając sie czy to sen . I jesteś najszczęśliwszą dziewczyną na świcie.
Około godziny 16.30 wychodzisz z pokoju i widzisz zapłakaną matkę .
Ty : Mamo co sie stało ?
Mama : Córeczko (mówi płacząc) odebrałam wyniki z przychodni okazało sie że mam raka.
Ty : O boże (i zaczęłaś płakać )
Jakoś o 16.50 pozbierałaś sie i dzwonisz do Harrego.
Ty : Harry dzisiaj sie nie możemy spotkać dowiedziałam sie okropnej rzeczy. Może wcale sie nie spotykajmy..
Harry : Co sie stało [twoje imie] ! Dlaczego sie nie mamy spotyk.... (i rozłączyłaś się)
Wiedziałaś że ci na nim zależy. Ale też wiedziałaś ze mamie nie zostało dużo czasu i że nie mogłaś sie z nim spotykać , chciałaś poświęcać czas mamie . Siedziałaś w pokoju i płakałaś przez cały wieczór i noc .
Myśląc dlaczego mnie to spotka . Na drugi dzień zadzwonił do ciebie Harry aby dowiedzieć sie co się stało - odebrałaś.
Harry : Co sie stało powiesz ?
Ty : Nie chce o tym rozmawiać i prosze nie dzwoń już do mnie .
Rozłączyłaś sie wiedziałaś że robisz źle i że sie w nim zakochałaś , ale inaczej nie mogłaś .
Ciąg dalszy nastąpi ale oczywiście jak ta część się wam spodoba : )
Harry : Hej ! Nie masz ochoty na lody a potem pójdziemy do kina bo grają dobry film .
Nie możesz uwierzyć że on zaprasza Cie na randkę .
Nic nie myśląc odpowiadasz : Tak no jasne !
Harry : Cieszę się to o 17.00 koło przystanku . Ok ?
Ty : Ok .
Harry : Dobra ja kończe do 17.00 . Pa !
Ty : Pa .
Odkładasz telefon i leżysz na łóżku zastanawiając sie czy to sen . I jesteś najszczęśliwszą dziewczyną na świcie.
Około godziny 16.30 wychodzisz z pokoju i widzisz zapłakaną matkę .
Ty : Mamo co sie stało ?
Mama : Córeczko (mówi płacząc) odebrałam wyniki z przychodni okazało sie że mam raka.
Ty : O boże (i zaczęłaś płakać )
Jakoś o 16.50 pozbierałaś sie i dzwonisz do Harrego.
Ty : Harry dzisiaj sie nie możemy spotkać dowiedziałam sie okropnej rzeczy. Może wcale sie nie spotykajmy..
Harry : Co sie stało [twoje imie] ! Dlaczego sie nie mamy spotyk.... (i rozłączyłaś się)
Wiedziałaś że ci na nim zależy. Ale też wiedziałaś ze mamie nie zostało dużo czasu i że nie mogłaś sie z nim spotykać , chciałaś poświęcać czas mamie . Siedziałaś w pokoju i płakałaś przez cały wieczór i noc .
Myśląc dlaczego mnie to spotka . Na drugi dzień zadzwonił do ciebie Harry aby dowiedzieć sie co się stało - odebrałaś.
Harry : Co sie stało powiesz ?
Ty : Nie chce o tym rozmawiać i prosze nie dzwoń już do mnie .
Rozłączyłaś sie wiedziałaś że robisz źle i że sie w nim zakochałaś , ale inaczej nie mogłaś .
Ciąg dalszy nastąpi ale oczywiście jak ta część się wam spodoba : )
boskie
OdpowiedzUsuń