niedziela, 10 marca 2013

#5 Niall cz.1

Rozpoczynają sie twoje upragnione wakacje. Jutro wyjeżdżasz do Londynu . Jesteś już spakowana i bardzo sie cieszysz że zwiedzisz Londyn.
*Następny dzień*
Wyjazd punk 7:00 . Jesteś ubrana , walizka stoi za drzwiami . Czekasz tylko aż mama wejdzie do samochodu i  zawiezie Cię na lotnisko. Samolot masz na 8:00. Jesteś na lotnisku przeszłaś pomyślnie odprawę . Wchodzisz do samolotu , siadasz na swoim miejscu i lecisz . Doleciałaś na miejsce . Na lotnisku zauważasz przystojnego blondyna z bardzo niebieskimi oczami - to Niall. Kierujesz się w stronę wyjścia z walizką ale przy drzwiach zaczepia Cię ten blondyn . Mówi śmiejąc się :
Niall : Nie pomyliła Pani czasem walizek.
Zerkasz na swoją walizkę to nie twoja ale bardzo podbana do twojej
Niall: Widać jest Pani rozkojarzona proszę to Pani walizka .
Daje ci twoją walizkę i odchodzi . Ty nie wiedząca co się dzieje kierujesz się znów w stronę wyjścia ponieważ tam czeka twoja ciocia .
Ciocia : Witaj słonko jak tyś wyrosła dawano cię nie widziałam.
Ty : Witaj ciociu też się ciesze że cię widzie .
Ciocia : Załatwiłam bilety na koncert bo wiem że lubisz na nie jeździć .
Ty :  Jakie bilety ?! Na co ?! - jesteś zaskoczona .
Ciocia : Na zespół One Direction , jakiś nowy słyszałaś o nim ?
Ty : Nie nie słyszałam. A kiedy będzie ten koncert ?
Ciocia : W ostatni dzień kiedy u nas będziesz .
Ty : Aha .
Wsiadłaś do auta i jechałaś do jej domu .
Weszłaś do domu . Ciocia zaprowadziła cie do twojego pokoju . Podobał ci się .
Ty : Ciociu idę sobie pochodzić bo mieście .
Ciocia : Dobrze ale nie wracaj zbyt późno .
Idziesz ulicą i widzisz tego blondyna od którego miałaś walizkę . Mijasz go a on uśmiecha się do ciebie i zaczyna rozmowę .
Niall : Walizka dotarła bezpiecznie do domu ?
Ty : Tak - odpowiadasz z niechęcią .
Niall : Proszę cię nie być taka sztywna ja tylko sobie żartuje . Jak masz na imię ?
Ty : [T.I] a ty ?
Niall : Ja jestem Niall . Co tutaj robisz ?
Ty : Przyjechałam do cioci na wakacje , a ty ?
Niall : Też jestem na wakacjach .- Nie chcący mówić prawdy , okłamał cie.
Ty : Aha to fajnie .
Niall : Podasz swój numer telefonu ?
Ty : Ok , zaraz [Podajesz numer]
Niall : Dzięki zadzwonie . Musze lecieć paa !
Ty : Pa !
Spacerowałaś po mieście jeszcze godzinę aż w końcu wróciłaś do domu .
Ty : Jestem ciociu .
Ciocia : Dobrze .
Poszłaś do swojego pokoju , zerkasz na komórkę a tam jedna nie odebrana wiadomość o treści : To ja Niall co dzisiaj robisz?
Ty : A nic , a co ?
Niall : Może się spotkamy ?
Ty : Ok. Ale o której i gdzie ?
Niall : Może o 15:00 koło tej kawiarni koło której przechodziliśmy wczoraj .
Ty : Aha , dobra to do jutra pa !
Niall : Paa!
Ciocia słyszała całą rozmowę wchodzi i sie pyta .
Ciocia : Gdzie jutro idziesz i z kim ?
Ty : Ide z kolegą do kawiarni .
Ciocia : Aha . Ile ten kolega ma lat , jak na imie i skąd jest ?
Ty : Nie wiem ile ma lat , nie wiem skąd jest powiedział mi że tu przyjechał na wakacje , a na imie ma Niall.
Ciocia : Aha , jutro nie wracaj zbyt późno .
Ty : Dobrze ciociu .
*Następny dzień 14:00*
Przychodzisz na umówione miejsce , stoi tam już Niall i mówi .
Niall : Chodźmy stąd w jakieś zaciszne miejsce .
Ty : Dobrze , ale co ci odbija Niall -widzisz że jest jakiś rozkojarzony jak by sie kogoś lub czegoś bał.
Niall : A nic chodźmy stąd .
Pociąga cię za rękę i zaprowadza do parku .
Niall : Wyglądasz dzisiaj bardzo ładnie .
Ty : Normalnie , ale dziękuje za komplement .
Niall : Ależ prosze . Wiesz co nie powiedziałem ci całej prawdy ale chyba już sie dowiedziałaś .
Ty : Czego nie powiedziałeś , jakiej prawdy ?
*dryń* przychodzi sms Niallowi o treści : Wracaj szybko reporterzy - Harry .
Niall : Muszę już iść . Napisze ci ! .(Albo sama sie domyślisz - myśli)
Ty : Dobra pa!
Przychodzisz do domu i dalej myślisz co on chciał ci powiedzieć .
CIĄG DALSZY NASTĄPI
jak będzie kilka komentarzy ...

2 komentarze: