sobota, 23 marca 2013

#9 Harry.

Opowiem wam historie z mojego życia . Jestem Harry mam 19. Pochodzę z , a to mało ważne słuchajcie.
Pewnego razu szedłem ulicą i zobaczyłem na samym końcu starszą Panią z zakupami idę i widze 2 chłopców ubranych w dresy,

zaczepiających tą Panią . Biegnę tam żeby pomóc tej Pani ale już jest za późno ,starsza Pani leżyała nie przytomna bez torebki i zakupów ,dzwonie po pogotowie. Pogotowie przyjeżdża i zabiera ją do szpitala jade z nimi. W szpitalu rozmawia ze mną szatynka.
Szatynka : Co Pan zrobił !?
Ja : Nic nie zrobiłem , jacyś wandale ją napadli.

Szatynka : Przepraszam Pana bardzo że Pana oskarżam , po porostu mamy problemy .
Ja : Jestem Harry . Jakie problemy ?
Szatynka : Ja jestem Nadia , a nie chce cie nimi obarczać .
Ja : Możesz mów !
Nadia powiedziała mi wszystko od początku do końca , że ma chorą siostrę i nie ma lekarstwa by ją wyleczyć , wiec zbierają pieniądze.
Nadia zaczęła płakać . Przytuliłem ją i powiedziałem że wszytsko będzie dobrze , choć w to sam nie wierzyłem. W pewnym momencie podeszła do nas pielęgniarka z nie zbyt dobrą wiadomością.
Pielęgniarka : Pańska matka miała zawał .
Nadia : Co ?! i zaczeła płakać znów ją przytuliłem .
Nadia : I co z nią będzie ?
Pielęgniarka : Na razie zostanie w szpitalu .
Ja : Pomogę ci Nadia nie martw się .
Nadia : Dobrze jesteś niesamowity Harry .
Pomagałem jej do momentu aż jej mama nie wyszła ze szpitala . Zaprzyjaźniłem się z nią i jej ciężko chorą siostrą .
Pani : Dziękuje ci Harry że pomagałeś Nadii .
Ja : Ależ prosze .
Pani : Nie wiem jak ci sie za to odwdzięcze .
Ja : Nie musi Pani .. Dla mnie to była sama przyjemność . Do widzenia.
Pożegnałem sie i odszedłem . Nie wiem czy dobrze zrobiłem , ale czuje że nie bo dalej tego żałuje.. 

Harry.

1 komentarz: